Zgubne transakcje. Surowce mineralne a rozwój państw afrykańskich

„Fatal Transactions” to termin określający transakcje dotyczące szeroko pojętego procesu wydobycia i handlu surowcami naturalnymi pochodzącymi z terenów Afryki, które mają negatywne, a nierzadko wręcz „zgubne” konsekwencje dla mieszkańców kontynentu. Taki stan rzeczy należy niewątpliwie uznać za paradoks. Zarówno intuicja, jak i teorie ekonomiczne sugerują bowiem, iż w bogactwach naturalnych tkwi źródło realnego bogactwa państwa. W sensie ekonomicznym surowce są źródłem dodatkowych dochodów budżetowych, przyciągają bezpośrednie inwestycje zagraniczne, a zatem kapitał i technologię. Przyczyniają się do wzrostu zatrudnienia, ich eksport pozwala na akumulację dodatkowych dewiz, stanowią podstawę dla rozbudowy i modernizacji wielu gałęzi przemysłu itd. Z politycznego punktu widzenia surowce mogą zagwarantować państwu większą niezależność polityczną, wzmocnić bezpieczeństwo narodowe oraz podnieść jego rangę na arenie międzynarodowej. Historia pokazuje ponadto, że wiele współczesnych potęg gospodarczych (Francja, Niemcy, W. Brytania) zawdzięcza swój rozwój m.in. właśnie bogatym złożom surowców zlokalizowanych w ich granicach, dzięki którym możliwa była rewolucja przemysłowa i szybka modernizacja struktury gospodarek. Bogactwa naturalne eksploatowane na terenie Afryki w wielu przypadkach nie tylko nie przynoszą wspomnianych korzyści, ale generują szereg problemów natury ekonomicznej, politycznej i społecznej. Odkrycie złóż surowców może oznaczać dla kraju nowe problemy, niekoniecznie prowadząc do rozwiązania starych. Zjawisko to jest na tyle powszechne, iż w literaturze przedmiotu pojawiło się pojęcie hipotezy klątwy surowcowej, której ofiarą mają padać kolejne państwa afrykańskie próbujące (bezskutecznie) oprzeć swój długofalowy rozwój społeczno- gospodarczy na przemyśle wydobywczym i bogactwach naturalnych. Inną kategorią opisującą ten fenomen jest paradoks obfitości (paradox of plenty)1, mówiący, iż kraje obfite w surowce mineralne, zwłaszcza te o nieodnawialnym charakterze, jak ropa czy złoża metali, przeciętnie rzecz biorąc, rozwijają się wolniej niż kraje nieposiadające dostępu do złóż surowców i zmuszone do ichimportu. Po raz pierwszy zjawisko to zbadał i usystematyzował Richard Auty w 1993 r. w swojej książce Sustaining Development in Mineral Economies: The Resource Curse Thesis2. Dwa lata później Jeffrey Sachs oraz Andrew Warner w artykule Natural resource abundance and economic growth poddali fenomen rygorystycznym testom ekonometrycznym. Odkryta przez nich negatywna zależność pomiędzy stopniem obfitości surowców a tempem wzrostu gospodarczego w krajach rozwijających się wznowiła zainteresowanie tym obszarem wiedzy naukowej. Zbiegło się to dodatkowo w czasie z konfliktami w Sierra Leone, Liberii, Demokratycznej Republice Konga czy Angoli, których tłem lub kołem zamachowym były surowce mineralne. Niniejsza książka koncentruje się na problematyce wpływu bogactw naturalnych na rozwój gospodarczy krajów afrykańskich oraz kondycję państwa afrykańskiego i jego instytucji. Podjęcie takiego tematu wydaje się uzasadnione zarówno z teoretycznego, jak i empirycznego punktu widzenia. Problem zależności pomiędzy bogactwami naturalnymi a dobrobytem społeczeństw w dalszym ciągu stanowi dla świata nauki poważne wyzwanie. Nie udało się jak dotąd sformułować spójnej i przekonywującej teorii na ten temat. Również próby empirycznej weryfikacji dają często rozbieżne rezultaty, a nawet jeśli zachodzi pomiędzy nimi koincydencja, pozostawiają szereg znaków zapytania i wymagają dalszych badań. Intensyfikacji badań ukierunkowanych na zrozumienie możliwych związków pomiędzy potencjałem surowcowym a potencjałem ekonomiczno-politycznym państw rozwijających się, zwłaszcza afrykańskich, sprzyja nowy układ sił w gospodarce światowej, przejawiający się w rosnącej sile gospodarczej azjatyckich potęg – Chin i Indii. Wzmożony popyt na surowce mineralne, którego bezpośrednim efektem jest relatywny wzrost ich cen na rynkach światowych, powoduje, że rządy państw afrykańskich wiążą z opisywanym trendem poważne nadzieje na przyspieszony awans gospodarczy i wejście na ścieżkę trwałego wzrostu. Dotychczasowe wyniki badań empirycznych sugerują jednak, że nadzieje te mogą być pozbawione racjonalnych podstaw, a droga na skróty do rozwoju gospodarczego po prostu nie istnieje. Książka oddawana w ręce czytelników jest częścią projektu popularyzatorsko- badawczego Fatal Transactions (www.fataltransactions.org), wspieranego finansowo przez Komisję Europejską, który ma na celu skierowanie uwagi konsumentów, opinii publicznej, rządów państw, przedstawicieli biznesu oraz instytucji międzynarodowych na problematykę eksploatacji surowców mineralnych na terenie Afryki. Jak pokazują liczne doświadczenia krajów afrykańskich, bogactwa naturalne okazują się dla nich częściej „przekleństwem” niż „błogosławieństwem”. Wpływają osłabiająco na demokrację i instytucje państwa, generują korupcję, niegospodarność oraz liczne patologie na styku biznesu i państwa. Ponadto mogą wpływać hamująco na reformy, pogłębiać zależność surowcową i blokować dywersyfikację gospodarki. Pozyskiwanie surowców mineralnych w Afryce ma również silny związek z łamaniem praw człowieka oraz degradacją środowiska naturalnego, jaka następuje w toku eksploatacji. Jest to szczególnie łatwe wobec niedoskonałego prawa oraz jego słabej egzekucji. Dostęp do złóż surowców może być nade wszystko źródłem konfliktów i wojen, a dochody z wydobycia i sprzedaży podsycają i wielokrotnie przedłużają ich przebieg. Dzięki dostępowi do złóż reżimy nieposiadające mandatu demokratycznego lub które uzyskały władzę na drodze niedemokratycznej, mogą niepokojone sprawować kontrolę nad państwem, często usypiając demokrację za pomocą środków polityki redystrybucji dochodów. Uczestnicy projektu Fatal Transactions wychodzą z założenia, iż bogactwa naturalne Afryki, takie jak diamenty, złoto czy ropa naftowa, nie powinny być traktowane w kategoriach deterministycznych, tj. nie muszą skazywać ich dysponentów na gospodarczą czy polityczną klęskę. Wręcz przeciwnie, mogą one stanowić koło zamachowe czy „pasy transmisyjne” w procesie rekonstrukcji państw zniszczonych wieloletnimi działaniami wojennymi, mogą być wykorzystane do walki z ubóstwem, a ich eksploatacja może być realizowana zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Uczestnicy projektu poprzez swoje działania dążą do przekształcenia „zgubnych” transakcji (fatal transactions) w transakcje „sprawiedliwe” (fair transactions), które zwiększałyby szanse na trwały pokój w Afryce oraz byłyby fundamentem, na którym budowany będzie dobrobyt państw afrykańskich. Pierwotną inspiracją dla twórców projektu były kraje ciężko doświadczone niekończącym się pasmem wojen domowych i konfliktów zbrojnych, takich jak: Angola, Liberia, Sierra Leone, Demokratyczna Republika Konga. Projekt Fatal Transactions rozwija się na kilku płaszczyznach, w zależności od kraju pochodzenia uczestników i ich potencjału organizacyjnego. Główną osią działań jest podnoszenie stanu wiedzy na temat problemów społeczno-gospodarczych związanych z eksploatacją surowców mineralnych na kontynencie afrykańskim. W Polsce, z uwagi na wciąż niewielką znajomość tematu, ale również ze względu na charakter instytucji, jaką jest Uniwersytet Wrocławski, działania polegają przede wszystkim na prowadzeniu badań naukowych w dziedzinie afrykanistyki w aspekcie gospodarowania zasobami naturalnymi zarówno w wymiarze ekonomicznym, jak i społeczno-politycznym. Badania są prowadzone przez pracowników i doktorantów Instytutu Studiów Międzynarodowych. Pogłębieniu wiedzy na temat związków pomiędzy surowcami a szeroko rozumianym rozwojem służą konferencje naukowe i warsztaty organizowane przez Instytut w porozumieniu i we współpracy z partnerami zagranicznymi. Dzięki uczestnictwu w projekcie pracownicy Instytutu mają dostęp do najnowszej wiedzy oraz biorą  udział w licznych inicjatywach realizowanych przez poszczególnych członków konsorcjum. W ramach kampanii podejmowane są różnorodne działania. Znaczna część wysiłków jest ukierunkowana na świat polityki i dotyczy rządów krajów członkowskich oraz ponadnarodowych struktur unijnych, na które próbuje się wpływać m.in. poprzez lobbing w kwestii stworzenia określonych standardów i udoskonalenia systemu regulacji w dziedzinie handlu surowcami oraz zapewnienia odpowiednich mechanizmów kontroli. Adresatem wielu działań są instytucje międzynarodowe. W tym przypadku propozycje obejmują m.in. utworzenie systemu monitoringu i opracowanie zasad dotyczących handlu surowcami oraz mechanizmów ich egzekwowania, np. poprzez stosowanie sankcji. Przykładem jest tutaj proces Kimberley, który reguluje międzynarodowy handel diamentami. Niezwykle istotną rolę w procesie przekształcenia transakcji „zgubnych” w „sprawiedliwe” odgrywają korporacje międzynarodowe zarówno te działające w Afryce, jak i te zaangażowane w handel i dystrybucję produktów powstających na bazie minerałów na rynki krajów rozwiniętych. Nie jest tajemnicą, że korporacje zachodnie często realizują zyski w Afryce, wykorzystując niedoskonałe prawo lub działając na granicy legalności, a ich operacje cechuje brak transparentności. Ich działalność generuje również poważne koszty zewnętrzne, których bezpośredni ciężar ponosi miejscowa ludność. W tym kontekście konsorcjum Fatal Transactions pełni rolę ciała nadzorującego (watch dog) i bacznie przygląda się poczynaniom różnych prywatnych aktorów, którzy – bezpośrednio lub pośrednio – są zaangażowani w handel surowcami. Aby spowodować określone zachowania ze strony rządów, instytucji międzynarodowych i firm, niezbędne jest jednoczesne podnoszenie świadomości konsumentów, którzy poprzez swoje decyzje konsumenckie de facto legitymizują wiele nielegalnych lub na wpół legalnych procederów w sektorze surowcowym w Afryce. Na niniejszą publikację składają się teksty międzynarodowego zespołu specjalistów w dziedzinie afrykanistyki, którzy podejmują problematykę bogactw naturalnych w różnych jej wymiarach. Są wśród nich m.in. badacze pochodzący z międzynarodowych organizacji pozarządowych, przedstawiciele Komisji Europejskiej, ale przede wszystkim naukowcy zarówno z kraju, jak i z zagranicy, którzy w swojej pracy badawczej koncentrują się na politycznych i gospodarczych aspektach współczesnych przemian na kontynencie afrykańskim. Redaktorzy niniejszej publikacji są obecnie zaangażowani w realizację projektu badawczego dotyczącego hipotezy klątwy surowcowej na przykładzie Zambii i Botswany. Większość tekstów ma charakter studiów przypadku, zaś spójność całej pozycji jest zagwarantowana poprzez tematykę surowcową, która stanowi centralny motyw każdego z artykułów. Chris Albin-Lackey prowadzący badania nad Nigerią z ramienia amerykańskiej organizacji Human Rights Watch, w tekście Resource Control, Corruption and Violence in the Niger Delta, nakreślił skomplikowaną sytuację polityczną i ekonomiczną w roponośnym regionie Delcie Nigru. W chwili uzyskiwania niepodległości spod panowania brytyjskiego Nigeria była jednym z najlepiej zapowiadających się państw afrykańskich. Po niemal 50 latach od tamtych wydarzeń kraj ten uważany jest za niemal podręcznikowy przykład klątwy surowcowej ze wszystkimi jej przejawami: korupcją przeradzającą się w gangsteryzm polityczny, pogłębieniem uzależnienia surowcowego, konfliktami wewnętrznymi, niestabilnością polityczną, deindustrializacją etc. Na tle rozkładu państwa nigeryjskiego autor przedstawia sytuację w Delcie Nigru, której ropa finansuje 80% budżetu centralnego, jednocześnie mieszkańcy regionu w sposób asymetryczny ponoszą bezpośrednie koszty jej eksploatacji, a ich podstawowe potrzeby pozostają marginalizowane przez władze centralne w Abudży. Daniel Bach w artykule Africa’s commodity boom: the pitfalls of change without reform sugeruje, że nowe odkrycia złóż roponośnych w połączeniu z rejestrowanym od 2002 roku wzrostem cen artykułów nieprzetworzonych oraz strategiczna pozycja Afryki, jako dostawcy minerałów na rynek światowy, zwiększają możliwości państw afrykańskich w zakresie finansowania zrównoważonego rozwoju. Jednocześnie jednak, wobec rosnącego zainteresowania Chin i Indii, które „wypierają” wpływy Zachodu na kontynencie, posiadają one większe pole manewru, jeśli chodzi o prowadzoną przez siebie politykę. Autor wskazuje na wyzwania zarządzania surowcami w państwach afrykańskich w zderzeniu z neopatrymonialnym systemem sprawowania władzy. Jako przykład podaje bogatą w ropę Nigerię, która uznawana jest za ucieleśnienie paradoksu obfitości. W tekście wspomina się również o doniosłej roli międzynarodowych inicjatywach wyznaczających normy i standardy w zarządzaniu dochodami z surowców. Problem ropy naftowej powraca w kolejnym artykule Ropa naftowa jako czynnik destabilizujący sytuację polityczno-gospodarczą w Sudanie autorstwa Konrada Czernichowskiego. Autor formułuje tezę, iż ropa stanowi praprzyczynę niestabilnej sytuacji politycznej w Sudanie oraz powoduje eskalację wielu konfliktów w tym kraju. Przede wszystkim jest ona odpowiedzialna za trwanie wieloletniej wojny domowej pomiędzy muzułmańską Północą a animistyczno-chrześcijańskim Południem. Również nierozwiązany do dzisiaj brutalny konflikt w Farfurze jest łączony z sudańską ropą. Zacieśniające się relacje handlowe Sudanu z Chinami, które są głównym odbiorcą surowca oraz rosnące zainteresowanie Państwa Środka jego eksploatacją blokują międzynarodowe inicjatywy zmierzające do nałożenia sankcji na rząd w Chartumie, przedłużając w ten sposób trwające ludobójstwo. Alyson King z Komisji Europejskiej w artykule The Kimberley Process: fighting conflict diamonds. A view from the EC przedstawia genezę, istotę oraz zasady Procesu Kimberley (KP). Jest to jeden z najbardziej zaawansowanych międzynarodowych mechanizmów regulujących obrót diamentami. Dzięki systemowi certyfikowania diamentów oraz regularnych przeglądów pozwala on na relatywnie skuteczne przerwanie związku pomiędzy surowcami a konfliktami. W wyniku wdrażania systemu KP udało się znacząco zmniejszyć na rynku światowym podaż tzw. krwawych diamentów, czyli diamentów finansujących konflikty i wojny w krajach, takich jak Sierra Leone, Liberia czy Angola. System KP dostarcza zdaniem autorki, mimo wielu swoich niedoskonałości, inspiracji do podobnych inicjatyw dotyczących innych surowców stanowiących tło dla konfliktów i łamania praw człowieka. W ostatniej części artykułu opisane są cele i wyzwania prezydencji Unii Europejskiej w KP, która przypadła na 2007 r. Kolejny tekst autorstwa Bara Ndiaye porusza kontrowersyjne aspekty relacji Francji i z jej byłymi koloniami w Afryce Zachodniej, w których istotną rolę odgrywała kontrola nad bogactwami naturalnymi. Autor krytycznie ocenia politykę Francji w okresie postkolonialnym, która za pośrednictwem tajnej komórki („African Cell”), kierowanej przez Jacques’a Foccarta (tzw. Pan Afryka) próbowała wywierać bezpośredni wpływ na wydarzenia polityczne w państwach afrykańskich, nadając im pożądany z punktu widzenia Paryża kierunek. Ingerowanie w wewnętrzną politykę byłych kolonii, także przy zastosowaniu środków militarnych, służyło m.in. zagwarantowaniu francuskim przedsiębiorstwom preferencyjnego dostępu do złóż mineralnych (często na zasadzie wyłączności). Jako przykłady autor podaje Gabon i Kongo Brazzaville. Tekst analizuje koncepcję polityczną Françafrique i jej konsekwencje dla frankofońskich państw afrykańskich. Andrzej Polus w artykule Rozwój polityczny Zambii w okresie postkolonialnym dekonstruuje najnowszą historię Zambii przez pryzmat jej strategicznego surowca – miedzi. Miedź wydobywana w zagłębiu surowcowym, Copperbelt, jest w dużej mierze częścią dziedzictwa kolonialnego W. Brytanii. W okresie postkolonialnym monokulturowość gospodarki zambijskiej została utrwalona, a ceny miedzi na rynkach światowych stały się jedną z głównych determinant wydarzeń politycznych w tym kraju. Autor poddaje analizie konsekwencje takiego stanu rzeczy dla obecnego położenia społeczno-ekonomicznego kraju, jednocześnie zaznaczając, iż gospodarcze zapóźnienia Zambii nie mogą być wyjaśnione wyłącznie uzależnieniem gospodarki od wydobycia miedzi. Równie istotne okazały się: polityka sankcji gospodarczych wobec Rodezji Południowej, skutki kryzysów paliwowych oraz uzależnienie od wymiany towarowej z Republiką Południowej Afryki. Tekst Wojciecha Tycholiza podejmuje ponownie tematykę Delty Nigru, roponośnego regionu Nigerii, który jest źródłem destabilizacji politycznej oraz stanowi potencjalne zagrożenie dla integralności państwa nigeryjskiego, jednak czyni to z nieco innej perspektywy niż Chris Albin-Lackey. Autor opisuje trudną sytuację społeczno-ekonomiczną mieszkańców Delty Nigru, śledząc w ujęciu retrospektywnym symptomatyczną nieudolność poprzednich władz w rozwiązaniu podstawowych problemów regionu. Omówione jest również znaczenie Delty Nigru dla gospodarki Nigerii oraz asymetryczne koszty zewnętrzne ponoszone przez mieszkańców regionu w toku eksploatacji ropy naftowej. Zasadniczą część tekstu stanowi analiza działań podejmowanych przez ludność Delty Nigru wobec bierności rządu, w tym działania grup militarnych i para-militarnych, które coraz częściej za pomocą brutalnych środków (w tym porwań pracowników zagranicznych czy ataków na instalacje naftowe) próbują wyartykułować swoje potrzeby i polityczne postulaty.